28 stycznia 2013

149.

Omlet kaiserschmarrn z powidłami śliwkowymi, smażony na maśle

44 komentarze:

  1. nie umiem zrobic takiego omletu;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robi się go naprawdę łatwo! wystarczy ubić w jednej miseczce białka z dwóch jaj ze szczyptą soli, w drugiej wymieszać żółtka, dwie płaskie łyżki mąki, dwie łyżki wody i opcjonalnie łyżeczkę cukru, potem wszystko ze sobą delikatnie połączyć i smażyć na maśle, obowiązkowo dzieląc omlet na mniejsze kawałki, kiedy tylko lekko się zetnie. (;

      Usuń
  2. Najlepszy :) Wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znów widzę u Ciebie ten omlet i znów sobie obiecuję, że w końcu go zrobię! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obiecuj, tylko zrób, bo naprawdę sporo tracisz! (;

      Usuń
  4. Jak ja go dawno nie jadłam :( Ale u mnie nigdy nie wyglądał tak apetycznie jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak ostatecznie najważniejszy jest smak!

      Usuń
  5. ten omlet zawsze mi się kojarzy z powidłami! :D boski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba najbardziej klasyczny dodatek do cesarskiego. :)

      Usuń
  6. uwielbiam go i też najbardziej mi smakuje z powidłami śliwkowymi, takimi prawdziwymi, domowymi<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domowymi bym nie pogardziła, choć te kupne, mające w składzie 100% śliwek (tak, tak, takie cuda też można dostać!) - również są wyśmienite!

      Usuń
  7. mniaaaaaam mniaaaam
    sama pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  8. jedna z najlepszych wersji omleta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a dziś u Ciebie klasycznie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie można całe życie kombinować. :D

      Usuń
  10. Jakbym u ciebie była, to taki omlet zniknąłby przed zrobieniem zdjęcia. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kogo jak kogo, ale ciebie bym od niego nie odpędzała. :D

      Usuń
  11. Super, aż chce się wstawać dla takiego śniadanka : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie śniadanie przynajmniej odrobinę osładza perspektywę konieczności pobudki jeszcze przed 6 rano. ;< nieludzka pora!

      Usuń
  12. Powidła, masełko... Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio miałam go robić :) Teraz mam jeszcze większą ochotę, wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli jeszcze nie próbowałaś - zrób koniecznie! a jeżeli próbowałaś, to chyba nie muszę cię nawet namawiać. :D

      Usuń
  14. O, z powidłami cesarskiego jeszcze nie jadłam.. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to błąd, bo jest pyszny! najlepszym dowodem na doskonałość tego połączenia jest chyba fakt, że w trakcie dzisiejszego śniadania zniknęło u mnie pół słoika tych powideł. :D

      Usuń
  15. Jeszcze nigdy go nie jadłam, ale genialnie się prezentuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jego (wątpliwa) reprezentatywność to naprawdę nic w porównaniu z tym, jak smakuje!

      Usuń
  16. też lubię cesarskiego z powidłami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze takiego nie robiłam. Pewnie pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jak! koniecznie musisz kiedyś spróbować. (;

      Usuń
  18. piękne ujęcie tego pysznego śniadania ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest swietny, na poczatku myslalam ze to placki xd,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo w sumie na patelni robi się z niego mnóstwo małych placuszków. :)

      Usuń
  20. Pyszności! *_* Aż się dziwię, że tak długo sama go nie robiłam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam go.
    Dzisiaj zrobiłam Twoją pieczoną pomarańczową kaszę jaglaną - nie przesadzałaś co do niej!:D

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ