9 października 2012

38.

Płatki owsiane na mleku sojowym z wanilią i sosem malinowym*

Właściwie to trochę mi głupio, że znowu tak wszystko olałam. Świadomie zaspałam na dzisiejszy sprawdzian z filozofii, bo ustaliłam wczoraj, że sprawdzian z angielskiego ma wyższy priorytet. Problem w tym, że na niego też się nie nauczyłam, nie zrobiłam zadania z historii mimo jego świadomości, nie przeczytałam lektury na polski. No cóż, przynajmniej zjadłam pyszne śniadanie. Po tygodniach wymysłów zwykła, najprostsza owsianka wydała się być strzałem w dziesiątkę.

*vel malinami rozciapanymi z sokiem z cytryny





17 komentarzy:

  1. aale to pyszne! wanilia, malinowy sos, idealnie!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śniadanie wygląda bosko!

    Cóż, ja czasem też tak mam, że świadomie zawalam wszystko, potrzebuję wtedy chwili odpoczynku. Ale ważne, żeby umieć się zebrać i wszystko nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym na szczęście zazwyczaj nie miewam problemu, co nie zmienia faktu, że jestem okropnym prokrastynatorem. :D

      Usuń
  3. hehe, pamiętam jak kiedyś też celowo zasypiałam na wybrane lekcje :D nic się nie przejmuj, dasz jakoś radę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie sniadanie, ten mus malinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czemu zaczęłaś pić sojowe mleko?;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie lubię marnotrawstwa. kiedy jestem w domu, wybieram normalne mleko, bo wiem, że otwartą butelkę ktoś na pewno po mnie skończy. ale używając mleka w symbolicznych ilościach, kiedy mieszkam sama - wybieram sojowe, które jednak dłużej postoi w lodówce i zawsze jakoś uda mi się je zużyć do końca. a poza tym to lepsze źródło białka. :D

      Usuń
  6. Przepyszna owsianka, porywam miseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje śniadanie wygląda bosko :) I widzę fajne lektury w tle, bardzo lubię Shape

    OdpowiedzUsuń
  8. Maliny, mniam *.* Pierwsze zdjęcie przypomniało mi o zakupieniu ulubionych czasopism, dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najprostsze śniadanie czasem bywa najlepszym rozwiązaniemxD

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie nie! orzechy wcześniej podprażyłam i po dodaniu jajek wcale się nie rozmoczyły; były bardzo chrupiące! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. klasycznie, pysznie i konkretnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. najważniejsze, że śniadanie było pyszne, inne rzeczy schodzą na dalszy plan:D

    OdpowiedzUsuń
  13. jakże proste i pyszne śniadanie <3 i love it !

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ