9 listopada 2012

69.

Imbirowy pudding z pełnoziarnistego ryżu jaśminowego z sosem z mango
vegan: mleko -> mleko ryżowe


28 komentarzy:

  1. Musiał być pyszny. Dawno nie jadłam ryżu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za to ostatnio jem go naprawdę często w porze obiadowej. mam ostatnio straszną fazę na kuchnię azjatycką, a ryż najlepiej komponuje się z takimi daniami.

      Usuń
  2. szkoda że wykorzystałam dziś resztkę mango, a nie wpadłam na pomysł zrobienia takiego sosu, musiał byc pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie potrafię się przekonać do imbiru, nie przepadam za jego smakiem... ale resztę bym zjadła całkowicie, wylizując dodatkowo miskę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z mielonym ryż wyszedł naprawdę smaczny i rozgrzewający. (; i podejrzewam, że o wiele bardziej delikatny, niż gdyby użyć świeżego imbiru.

      Usuń
  4. Ależ on cudnie wygląda. Musisz mieć wprawę, bo mi puddingi z ryżu brązowego nigdy nie wychodzą tak kremowe. Jak go zrobiłaś, zdradzisz tajemnicę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej nie żadna tajemnica - gotowałam ryż (tu 75 g) na mleku w proporcji 1:4 przez godzinę na wolnym ogniu, aż wchłonął cały płyn. pod koniec jeszcze trochę go odparowałam. brązowy ryż ma to do siebie, że można go dłużej gotować i dzięki łusce nie robi się z niego bezkształtna papka, więc taki czas gotowania zupełnie mu nie zaszkodził. (:

      Usuń
  5. cudny *.* musiał świetnie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie w domu jakoś na pudding mówimy zawsze ryż na mleku... tak po polskiemu :) ale pyszne to jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można i tak. :D w sumie pudding ryżowy zazwyczaj jest zapiekany, choć ja niestety nie dysponowałam dziś rano piekarnikiem.

      Usuń
  7. Maria, zabiłaś mnie dzisiejszym śniadaniem! Ten ryż musiał być po prostu obłędnie smaczny... i zdjęcia śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się z tobą zgodzić (; - to połączenie smaków było naprawdę pyszne, jedno z najlepszych ostatnimi czasy w mojej kuchni w porze śniadaniowej.

      Usuń
  8. Mmmniam . ! xd Musiało być pyszne. ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam ,uwielbiam ryżowe puddingi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę zrobić coś z ryżem, bo dawno nie jadłam! pysznie wygląda :) uwielbiam takie puddingi <3

    OdpowiedzUsuń
  11. twoje śniadania zachwycają :) jak zrobić taki puddnig?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam już wyżej, ale powtórzę - dowolną ilość ryżu należy gotować na mleku w proporcji 1:4 na wolnym ogniu przez godzinę, aż wchłonie cały płyn i zrobi się odpowiednio kleisty. jeżeli płynu będzie za dużo, pod koniec można go po prostu odparować, zwiększając ogień i odkrywając garnek. na końcu dodałam jeszcze szczyptę soli i pół łyżeczki mielonego imbiru. (:

      Usuń
  12. mmmmmmm! musiało być genialne *_*

    OdpowiedzUsuń
  13. już samo zdjęcie, sam opis, wystarczają, abym czuła ten smak! kremowy, delikatny, ach :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym żeby krtoś mi zaserwował takie danie ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne, no to po prostu musiało być pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten uroczy minimalizm mnie urzeka.
    Wprost czuje smak na języku. Aromat ryżu jaśminowego <3
    Jak przygotowałaś sos mango?:>>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dość dojrzałe mango rozgniotłam widelcem i dodałam odrobinę soku z cytryny (uwielbiam ją, wszędzie dodaję :D).

      Usuń
  17. Hej, Otagowałem Cię :D http://myearlybreakfast.blogspot.com/2012/11/138-tag.html

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ