21 marca 2013

201.

Omlet z fetą, awokado, sokiem z cytryny i natką pietruszki

Pozdrawiam, dodanie dzisiejszego zdjęcia dzisiejszego śniadania zajęło mi z zegarkiem w ręku 8 minut i 37 sekund.

35 komentarzy:

  1. Trochę się zgrałyśmy z dzisiejszym śniadaniem.
    8 minut? No ładnie... Ale efekt jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omlet i naleśnik - faktycznie, oba z patelni. :D

      Usuń
  2. Mniam! Świetnie podany! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo apetyczne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale zdjęcie prześliczne. ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie długo, ale dzięki temu my możemy się teraz pozachwycać:D

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszne połączenie omletowe : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, trochę bardziej obiadowo jak dla mnie, ale to nie zmienia faktu że zjadłabym z chęcią i na śniadanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omlet na obiad to dla mnie dosłownie jakieś bluźnierstwo. :D musiałabym zjeść chyba ze trzy takie, żeby w ogóle móc nazwać je obiadem, zresztą zawsze wydawało mi się, że to typowo śniadaniowe, ewentualnie kolacyjne danie.

      Usuń
  8. Ooo, jak dawno nie jadłam wytrawnego omletu... prezentuje się obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja się w nich zakochałam, odkąd znalazłam swój idealny przepis na taki właśnie omlet. (;

      Usuń
  9. Grunt, że się dodało:) Moja ukochana natka, jakie zdrowe śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i moja, i moja! dodaję ją gdzie tylko się da! :D

      Usuń
  10. szybki smaczne śniadanie Ci wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie idealny omlet <3 idealne połczenie

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo smaczne wiosenne śniadanie ,śliczne zdjecie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście - całkiem nieświadomie zafundowałam sobie tak wiosenne śniadanie właśnie w pierwszy dzień wiosny. (;

      Usuń
  13. Ja bym chyba wywalila komputer przez okno w tym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy już z pewnością by się nie dodało. :D

      Usuń
  14. Cudny ten omlet, wygląda jak mega delikatny naleśnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z naleśnikiem na pewno różni go grubość (chociaż w sumie naleśniki mojej mamy są nawet jeszcze grubsze :D), ale w kwestii delikatności nie mogę się nie zgodzić. znalazłam chyba swój idealny przepis na taki właśnie omlet - rozpływający się w ustach, delikatnie wilgotny, ale przy tym ciągle puszysty. *.*

      Usuń
  15. Cudowny omlet. Awokado jadłam tylko solo nie zasmakowało mi, ale nie zraziłam się i postanowiłam, że niedługo powtórzę próbę uzależnienia się od tego bo to zdrowe jest! :D
    Gdyby tak długo dodawało mi się śniadanie na bloga to mój laptop byłby biedny...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością do jedzenia jak jabłko raczej się nie nadaje. :D ale pokombinuj trochę, bo samo rzeczywiście ma niezbyt wyrazisty smak, ale z odpowiednimi dodatkami można wyczarować z niego niejedno cudo!

      Usuń
  16. Bardzo fajny ten omlecik, rzeczywiście przypomina naleśniczka :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda genialne ! Ale pysznie nadziany i to zdjęcie! Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Feta i awokado? A w jakich proporcjach mniej więcej? Zaintrygowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 50 g fety w cieście, pół awokado rozsmarowanego na omlecie. (;

      Usuń
  19. Avocado jest w biedronce? wiem, że kiedyś było a chętnie wypróbuję tego omleta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, w życiu nie byłam w biedronce. ale mimo wszystko wydaje mi się, że jest dość dostępne i spokojnie można je znaleźć we wszelkich supermarketach i delikatesach, nawet w zwykłym warzywniaku.

      Usuń
  20. cudo! ale myślę że opłaciło się czekać, w celu zadowolenia naszych oczu ;)

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ