8 kwietnia 2013

219.

Gruszka nashi pieczona w sezamowym cieście drożdżowym nadziana domową chałwą waniliową

27 komentarzy:

  1. To musi byc obłędne - kocham chałwę!

    OdpowiedzUsuń
  2. wowww takie pyszności od samego rana;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kij z ciastem, kij z chałwą - gruszka! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kradnę! Świetnie się prezentuje! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego rodzaju gruszki nie lubię, ale wszystko inne co tu pokazałaś...NIEBO! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże, że Ty też masz czas na takie cuda z rana :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ! cudne śniadanko <3 i jeszcze tak pysznie nadziałaś to ciasto *-*

    OdpowiedzUsuń
  8. pieczone owoce są świetne, do tego sezamowe ciasto i domowa chałwa, raj. pieczone owoce
    ale jeśli chodzi o nashi, to i tak wybieram naszą polską gruszkę. ta jakaś taka... niemrawa

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi fantastycznie i tak... orientalnie : ) zazdroszczę domowej chałwy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje śniadania są takie zupełnie.. 'nie nasze'. Takie jakbyś mieszkała w jakimś wschodnim kraju. Nie wiem, pewnie plotę głupoty, ale chciałam napisać, że tak mi się kojarzą:)
    Ale bardzo to fajne jest, zawsze jak tu wchodzę, to coś ciekawego widzę:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyślij mi taką gruszkę :) Ale cudownie musiało smakować.. trzeba się zabrać za taki wypiek, koniecznie, bo zwlekam już tyle czasu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również zazdroszczę domowej chałwy ! i tej gruszki również, wygląda O B Ł Ę D N I E :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Sam opis tego śniadania brzmi niebiańsko.. a jeśli jeszcze smakowało choć w połowie tak, jak brzmi i wygląda, to ech - pyszności! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. rozbroiłaś mnie tym śniadaniem!

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm, czy gruszka nashi się jakoś różni od... normalnej? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda mega! Ale bym zjadła takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kocham wszystkie składniki które się w tym śniadaniu pojawiły, więc nie zrobienie tego cuda to chyba grzech! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. To najpiękniejsze zapiekane owoce w cieście drożdżowym jakie widziałam. Mistrzu!

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie jadłam takiej gruszki, pyycha :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowite! Moja wyobraźnia zaczęła działać gdy przeczytałam opis tego cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej. Chciałabym Cię zapytać o Twoje życie w Krakowie, a mianowicie jestem ciekawa ile wydajesz miesięcznie na jedzenie, czynsz itp. Wiem, że to dość osobiste pytanie, możesz podać bardzo uogólnioną odpowiedź, ale jest to dla mnie o tyle istotne, że czeka mnie identyczna sytuacja (studia w Krk, wynajem mieszkania).

    OdpowiedzUsuń
  22. Zakochałam się w tym śniadaniu!
    Czy smakuje tak wspaniale jak wygląda?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też się zakochałam w śniadaniu i pomysłowości! :) Chcę to!

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ