31 maja 2013

272. pieczona owsianka, która nie mogła się udać

Pieczona kakaowa owsianka z suszonymi śliwkami, przekładana domowymi "powidłami"
vegan: masło -> olej

Dzisiaj rano, kiedy chcąc przygotować śniadanie (dodatkowo nie mając ani żadnego innego pomysłu w zanadrzu, ani czasu na kombinowanie) okazało się, że nieotwarty jeszcze nawet słoiczek z moimi ukochanymi powidłami śliwkowymi bez cukru jest zepsuty, moja mina była co najmniej nieciekawa. I oczywiście nie byłabym sobą, gdybym uparcie nie chciała za wszelką cenę zrobić wymyślonego wczoraj wieczorem śniadania. Chyba jednak się opłacało, bo efekt był nadzwyczaj zadowalający! Owsianka o strukturze przypominającej ciasto, z wyraźnym śliwkowym akcentem - i pomyśleć, że kiedyś nie przepadałam za tymi pieczonymi!

PIECZONA CZEKOŚLIWKA

          60 g płatków owsianych
          15 g mąki owsianej
          10 g masła
          6 dużych suszonych śliwek (50 g)
          łyżka gorzkiego kakao
          szczypta sody oczyszczonej
          szczypta soli
          +150 ml wrzątku

Suszone śliwki zalewam wrzątkiem i odstawiam na 5 minut do napęcznienia. Płatki owsiane, mąkę i kakao wsypuję do miski. Po upływie 5 minut, gdy śliwki zmiękną, odlewam większość wody (zostawiając w miseczce ze śliwkami 2-3 łyżki) do miski z płatkami, do których dodaję masło, sodę i sól. Mieszam wszystkie składniki i odstawiam do napęcznienia. W tym czasie dwie odłożone śliwki kroję na mniejsze kawałki i dodaję do owsiankowej masy, natomiast pozostałe cztery rozgniatam z niewielką ilością wody (można to zrobić blenderem albo widelcem, ja użyłam nigdy nie zawodzących mnie palców :D), by uzyskać jednolitą masę. Przed przełożeniem do kokilki mieszam jeszcze raz dokładnie płatki. Nakładam do kokilki pierwszą warstwę z 1/3 masy tak, by pokryła całe dno. Następnie nakładam łyżkę samorobnych "powideł" (w sumie wyjdzie ich ok. dwóch łyżek)*, którą przykrywam kolejną 1/3 masy. Teraz przekładam do kokilki pozostałe "powidła" i całą resztę płatków tak, by szczelnie przykryły poprzednie warstwy. Wstawiam owsiankę do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piekę przez 25 minut.

*pierwszą część nadzienia ułożyłam po lewej stronie kokilki, drugą zaś (oddzieloną warstwą owsianki) po prawej

Pytania od Domki.

1. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś?
Wczoraj na kolację zjadłam trzy zamiast dwóch liści sałaty, ha-ha!

2. Gdybyś mogła zmienić coś na świecie, co by to było?
No nie wiem, może chciałabym być królem Julianem.

3. Postaci z której bajki nigdy nie lubiłaś?
Wszystkich Troskliwych Misiów. <rzygi>

4. Przygoda z dzieciństwa, którą wspominasz do dziś?
Niekoniecznie można to nazwać przygodami, ale najlepiej z dzieciństwa pamiętam i wspominam bardzo często drogę samochodem na wakacje. I do tej pory tę część wyjazdu lubię najbardziej.

5. Deszczowe lato czy bardzo mroźna zima?
Oba. Bo i deszcz w ciepłe, letnie dni, i srogi mróz (ale nie jakaś okropna chlapa!) w zimie mają dla mnie swój urok.

6. Ulubione letnie śniadanie?
Nie mam konkretnego, dobre śniadanie będzie smakować o każdej porze roku.

7. Wspinaczka w górach czy leżenie "plackiem" na plaży?
Leżenie plackiem, nawet niekoniecznie na plaży. :D

8. Ulubiony napój?
Woda.

9. Krótki opis Twojego pokoju.
Drewniane ściany, okropne, niebieskie, dziecinne meble, łóżko ustawione wzdłuż okna, naprzeciwko telewizora. W kącie zwinięty od zeszłych wakacji dywan i walizka wypełniona rzeczami jeszcze z Izraela. Duży fotel i orbitrek robiące za wieszaki, a na samym środku pakunki przywiezione na weekend z Krakowa.

10. Ulubiony sklep odzieżowy?
Super ekskluzywny sklep o nazwie Strych Mojej Mamy i jeszcze Zara.

11. Kawa z mlekiem czy czarna?
Jak będę chciała się napić mleka, to wypiję samo - kawa tylko czarna.


52 komentarze:

  1. Uwielbiam pieczone owsianki, a twoja prezentuję się obłędnie :) Zazdroszczę ci i podziwiam, że codziennie masz nowy oryginalny pomysł na śniadanie. Możliwe, że w najbliższym czasie wypróbuję ale można czymś zastąpić mąkę owsianą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można ją po prostu pominąć (tylko wtedy lepiej użyć takich płatków "nie pierwszej świeżości", lekko połamanych), ewentualnie użyć każdej innej. (; chodzi po prostu o bardziej zwartą konsystencję, ale bez dodatku mąki owsianka też wyjdzie.

      Usuń
    2. A czy mozna po prostu zmielic platki owsiane?
      swietny pomysl! Podziwiam Cie za kreatywnosc ;)

      Usuń
  2. Wygląda ślicznie.

    Bardzo mi się podoba zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy Twoje pomysły na śniadania kiedykolwiek się wyczerpują? ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Grunt to się nie poddawać, bo śniadanie wyszło oczywiście tak, że znowu zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ejj, a ja na kolację wczoraj zjadłam michę marchewki zamiast jednej ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marchewka na kolację? czy to aby nie jest zbyt kaloryczne?

      Usuń
    2. na kolację tylko woda! co Wy dziewczyny tak grzeszycie?!

      ta owsianka wygląda jak ciasto! *.*

      Usuń
    3. ja wczoraj odpuściłam kolację, bo po obiedzie zjadłam dwie czereśnie i miałam wyrzuty sumienia :<

      Usuń
    4. O cholercia... a ja 3/4 blachy ciasta, kilka batonów, opakowanie płatek, jakąś michę makaronu to chociaż kolację chciałam mniej kaloryczną ale się nie udało...

      Usuń
  6. Ulubiony napój- woda. Mam to samo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszelkie wariacje ma temat czekośliwki! Taka pieczona wygląda PYSZNIE i bez wątpienia taka właśnie jest, więc koniecznie będę musiała zrobić i spróbować :D

    Też najbardziej z wyjazdów gdziekolwiek i dokądkolwiek lubię podróż samochodem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogła się NIE udać ... ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dziwię się, że upierałaś się, aby je zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze pytanie ,dobre ! ;D
    pyszne zapiekane śniadanie, w takiej wersji jeszcze nie próbowałam, ale myślę ,że warto po twoim wpisie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jedno z moim ulubionych duetów smakowych! też miałam dziś piec owsiankę, ale był ugotowany ryż, no cóż. też dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i czego się chwalisz, że miałaś lepsze śniadanie ode mnie?! :(

      Usuń
  12. Myślałam dziś o pieczonej owsiance... Chyba wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda jak ciasto ;D super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. robiłam kiedyś taką owsiankę, jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O BOŻE - I CO TERAZ?! ANONIMOWI ZNOWU ODKRYJĄ MOJE NIECNE ZAMIARY. :(

      :DD :*

      Usuń
    2. Marysia złodziej przepisów znów w akcji :D :D hahah ;)
      MNIAM! Luuuubię czekośliwkę, taka owsianka nie mogła się NIE udać ;)

      Usuń
  15. Jak pysznie wygląda !
    Drugie zdjęcie- cudne :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie jadłam pieczonej owsianki, ale takiej kakaowej bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę musiała sobie taką zrobić. Kakaowej jeszcze nie jadłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia, nieziemska owsianka <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tymi ubraniami Mamy przypominasz mi przyjaciółkę, która robi tak samo.! :>
    Owsianka musiała być bardzo dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale ma cudowny, intensywny kolor :)
    ej, też nie lubiłam troskliwych misiów! :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak zwykle mnie zaskakujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na co dzień nie mieszkasz z rodzicami? Studiujesz/uczysz sie w innym mieście?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, chodzę do liceum w innym mieście.

      Usuń
  23. Bardzo się cieszę, że uparłaś się przy tym śniadaniu, bo wyszło Ci coś wspaniałego. Zdecydowanie będę musiała wypróbować pieczoną owsiankę w takiej odsłonie. :)
    Miło czytało się Twoje odpowiedzi, zwłaszcza pierwsze i ostatnie pytanie the best. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie jadłam :) kiedy Ty znajdujesz czas, na takie wariacje ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długi weekend w końcu, trzeba korzystać z dobrodziejstw piekarnika! :D

      Usuń
  25. Już sobie wyobrażam ten smak *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. koniec końców śniadanko wyszło! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie:/ Tyle razy Ci mówiłam, przestań się obżerać przed snem!!! :p

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie pyszne! I haha, rany jaka ty jesteś zabawna :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda bajecznie, uwielbiam połączenie czekolady i śliwki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Toż to genialne śniadanie :D ! Pycha !

    Ale powiem Ci, że z tą sałatą wczoraj to przegięłaś ;//// :**

    OdpowiedzUsuń
  31. Pieczona czekośliwka.. brzmi obłędnie i zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie jadłam czegoś takiego, a skusiłabym się :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jak mogłaś.. 3 liście sałaty. Tak nie można! ;p podoba mi się ta owsianka, i kolor,i te śliwki z kakao.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. smacznie wygląda:) tez sobie taka zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie lubię, gdy nie ma składników do tego co zaplanowałam przygotować.
    Dlatego sama rozumiem cię xD

    OdpowiedzUsuń
  36. a jednak zawsze da się wyjść z opresji, jak się chce :D śniadanie wyszło wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ekstra wygląda, pewnie tak samo smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  38. można zastąpić suszone sliwki świeżymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można, tylko trzeba je dłużej dusić, żeby nabrały odpowiedniej gęstości. chociaż chyba lepiej oszczędzić sobie z tym zachodu i użyć gotowych powideł, jeśli jest się w posiadaniu takich. (;

      Usuń

OBSERWUJĄ