25 listopada 2013

450. na poniedziałek

Płatki owsiane na soku morelowym z suszonymi morelami gotowanymi w syropie i kremówką
vegan: kremówka -> mleczko kokosowe

TYDZIEŃ W RYTMIE PONIEDZIAŁKU vol. 5

Ten tydzień zaczynam bardzo dziwnie. Po nieprzespanej nocy, kolejny raz niewzruszenie wagarując, z kubkiem czekoladowej kawy pod ręką i laptopem na biurku, kolanach, podłodze - szukając zasięgu. Tak dziwnie, jak dziwna jest Grace Jones. Zaczynam tydzień w takt dźwięków albumu "Nightclubbing". Grace to moim zdaniem niekwestionowana ikona popkultury mogąca się równać z najbardziej wpływowymi kobietami muzycznego biznesu takimi jak chociażby Madonna. Mimo wszystko nie doceniana jednak tak bardzo, choć wcześniej wspomniana pani (choć i Madonnę darzę sporą dozą sympatii) mogłaby Grace czyścić buty, opcjonalnie chronić jej ekstrawagancką fryzurę przed wiatrem. "Libertango" znają chyba wszyscy, ja uwielbiam "Pull Up To The Bumper". Jeżeli jednak nie znacie Grace, to koniecznie nadróbcie zaległości!


  

Fragment kultowego "Frantic" Polańskiego i świetnie motywujące w poniedziałkowy poranek "Pull Up To The Bumper".




Co do śniadania - do tej pory myślałam, że prawdziwym majstersztykiem jest owsianka z masłem. Do tej pory, bo kremówka bije ją na głowę. (;


MORELOWA OWSIANKA

          ok. 350 ml wody
          200 ml soku morelowego
          70 g płatków owsianych
          szczypta soli

          kilka suszonych moreli
          (użyłam sześciu dość sporych)
          łyżeczka cukru trzcinowego
          +śmietana kremówka do podania

Płatki owsiane zalałam wrzątkiem i odstawiłam do napęcznienia. Gdy wchłonęły większość wody, dolałam połowę soku i doprowadziłam płatki do wrzenia. Zmniejszyłam płomień i na małym ogniu gotowałam owsiankę, dolewając w trakcie pozostały sok. Gdy płatki osiągnęły odpowiednią gęstość, dosoliłam je do smaku i odstawiłam pod przykryciem na noc. Jeżeli gotujecie owsiankę rano, można wtedy zalać płatki przed gotowaniem odrobinę mniejszą ilością wody. Morele zalałam wrzątkiem i również pozostawiłam do napęcznienia. Gdy zmiękły, dodałam cukier i gotowałam je na malutkiej patelni na wolnym ogniu, dopóki nie zaczęły się rozpadać, co jakiś czas podlewając odrobiną wody i na koniec odparowując syrop. Owsiankę podałam z tak przygotowanymi morelami i kilkoma łyżkami śmietany 30%.

22 komentarze:

  1. Mogłabyś napisać jak ugotowałaś owsiankę i te morele?

    OdpowiedzUsuń
  2. to takie comfort food.. idealne.. :)) również proszę o przepis ale na tą całość bo jestem totalnym akucharzykiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja już się serio zaczęłam głowić czy jesteś taką szczęściarą i tak często masz na późniejszą godzinę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wygląda , taka na soku musiała być pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym spróbować ten sok morelowy. nie miałam jeszcze okazji, a twoje połączenie z owsianką na pewno był genialne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio jadłam mannę na kremówce, ale prawdę powiedziawszy o owsiance nie pomyślałam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Frantic, świetny film i znajoma mi melodia:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Płatki sojowe kupiłam w 'najzwyklejszym' sklepie ze zdrową żywnością :D (i kosmetykami haha )

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam owsiankę z dodatkiem kremówki! :)
    "Frantic" - jeden z moich ulubionych filmów tego reżysera.

    OdpowiedzUsuń
  10. trochę, jak ta od sophie. wspaniała.
    chociaż coś czuję, że przepis wykorzystany za wiele razy nie będzie, wiesz dlaczego :D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna odskocznia od typowej owsianki na mleku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta śmietana się nie waży? Dodajesz ją jak już lekko przestygnie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Te Twoje majstersztyki są nie do pobicia!
    Nie znam, ale z chęcią nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierniki to prawdziwe cudo, jestem pewna że Twoja mama bardzo chętnie powiesi je na choince, jeśli je spróbuje : ) Twoja owsianka jest po prostu idealna! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Z kremówką brzmi świetnie! I narobiłaś smaka na morele- chcę lato! :D
    Może przez kawę bezsenna noc ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Póki co przede mną jeszcze owsianka gotowana na soku. A z tej głównie podobają mi się szczerze mówiąc te rozgotowane morele suszone ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Co za wspaniała owsianka :) Rozumiem, że przez cały tydzień będziesz kusiła takimi pysznymi owsiankami :D P.S. Też rozmyślałam nad tym czy serniczekna zimno nie będzie jeszcze lepszy - ale nie mogłam się mu oprzeć i zjadłam na ciepło :) Tym bardziej, że to mój pierwszy taki serniczek. Następnym razem wypróbuję na zimno :)

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ