29 marca 2013

209.

Płatki owsiane z marchewką, mleczkiem kokosowym i płatkami kokosa

Dzisiaj w końcu odpowiedzi na tag KuchcikOli, za który naprawdę dziękuję i przepraszam, że pojawiają się tak późno.

1. Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie z wiosną?
Zdecydowanie wiosenne porządki w ogrodzie. Nie mogę się ich już doczekać!

2. Ulubione danie z makaronem to...
Ostatnimi czasy to sezamowy makaron mie, o którym już tutaj pisałam. Uwielbiam też wszelkie kremowe wariacje na temat makaronu z dodatkiem mascarpone!

3. Jaka książka najbardziej utkwiła Ci w pamięci?
Niekoniecznie ze względu na treść, ale bardziej przez okoliczności, w jakich miałam okazję ją czytać - "Mała Księżniczka" Burnetta. Pamiętam, jak w dzieciństwie czytałyśmy ją z mamą wieczorami, leżąc razem w łóżku. Żałuję tylko, że to jedno z niewielu takich wspomnień z tamtego okresu.

4. Co dokupiłabyś do swojego kuchennego asortymentu?
Z pewnością kolejne naczynie do zapiekania albo jakąś uroczą ściereczkę - ich nigdy za wiele!

5. Co chciałabyś spróbować, a nie miałaś do tej pory jeszcze okazji?
Nasion chia, chociaż zalegają gdzieś w szafce kuchennej, więc to tylko kwestia czasu. (;

6. Jakie kolory przeważają w wystroju Twojego pokoju?
Okropne połączenie beżu i niebieskiego, a do tego drewniane ściany. Niestety - rodzice urządzając dla mnie pokój dziesięć lat temu nie wzięli pod uwagę tego, że nie będą go już w przyszłości remontować.

7. Danie, które kojarzy Ci się z Twoim rodzinnym domem to...
Pierwsze, co przyszło mi na myśl, to tradycyjnie jedzona przez całą rodzinę na każdą niedzielną kolację pizza. Oczywiście mrożona, z kukurydzą z puszki i dużą ilością sera i uczulającego mnie keczupu, "zapieczona" w mikrofalówce. Okropność, brrr.

8. Jaki jest Twój ulubiony jedzeniowy zapach?
Uwielbiam zapach wszystkiego, co wędzone, opieczonego chleba i dobrej kawy.

9. Jakiej potrawy/deseru najbardziej nie lubisz jeść?
Jeśli czegoś nie lubię, to nie ma dla tego miejsca w moim menu. (;

10. Skąd pomysł na nazwę bloga?
Sama nie wiem, jak przyszedł mi do głowy. Swojego czasu, kiedy czytałam Joe Monstera, pojawiała się tam właśnie seria "poranne zamotanie". Oba "zamotania" mają ze sobą raczej niewiele wspólnego, ale to określenie idealnie pasuje do tego, co dzieje się w mojej kuchni każdego ranka.

11. Co zjadłabyś na szybkie śniadanie?
Niezawodną owsiankę.

12. Gdybyś mogła zmienić w sobie jedną rzecz, co by to było?
Moje lenistwo, ale nie chce mi się już o tym pisać. :D


MARCHEWKOWA OWSIANKA Z KOKOSEM

          duża marchewka albo dwie mniejsze (ok. 150 g)
          60 g płatków owsianych
          szczypta soli
          100 ml mleczka kokosowego
          łyżka płatków kokosowych

Płatki owsiane zalewam wrzątkiem i odstawiam na kilka minut do napęcznienia. Marchewki obieram i ścieram na tarce o małych oczkach. Dodaję ją do rondelka z płatkami, lekko solę i gotuję na wolnym ogniu przez 15-20 minut, by marchewka zmiękła i puściła sok. Przekładam owsiankę do miski i podaję polaną mleczkiem kokosowym i oprószoną płatkami kokosa.


49 komentarzy:

  1. marchewkowe wzgórze;) piękne i apetyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnia odpowiedz najlepsza!:D owsianka wyglada pysznie, tak kremowo i slodko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kremowa owsianka..na pewno smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się wspaniale...Jej, mam ochotę na Twoją owsiankę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm. Patrzę i myślę, że słowo "majestatyczna" najlepiej pasuje do Twojej dzisiejszej owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzisiejsze śniadanie mnie zachwyciło *_* już od kilku dni kusi mnie zrobienie marchewkowej owsianki... a dziś u Ciebie takie cudo :)
    lepiej późno niż wcale - jak to się mówi :) jak wyobrażam sobie połączenie niebieskiego i beżu to mi się podoba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mimo wszystko po dziesięciu latach mam już trochę dość takiego wystroju. (;

      Usuń
  7. Marchwekiii <3 Kiedyś ich nienawidziłam ale ostatnio normalnie mogę je jeść ze wszystkim a nawet same :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je lubię, zwłaszcza po jakiejkolwiek obróbce termicznej - wtedy robią się tak wspaniale, naturalnie słodkie. :)

      Usuń
  8. można przepis?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie - zaraz dodam, chociaż trudno mówić tutaj o jakimkolwiek bardziej skomplikowanym przepisie. :D

      Usuń
  9. Wygląda naprawdę wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa jestem smaku marchewki w połączeniu z kokosem w postaci owsianki, znowu inspirujesz!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marchew i kokos to naprawdę zgrany duet, więc jeśli jeszcze nie próbowałaś takiego połączenia, to szczerze polecam. :)

      Usuń
  11. Pysznie wygląda, uwielbiam marchewkę więc na pewno bym się zajadała.

    OdpowiedzUsuń
  12. jadłam już marchewkę w owsiance, pycha :D
    owsianka pierwsza klasa <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię wędzone zapachy:))

    Płatki kokosa sa wyjątkowo fotogeniczne, wyglądają jak ryżowe, tak leciutko^

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się to połącznie, dasz posmakować? :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już dawno nic po niej nie zostało. :D

      Usuń
  15. Ale fajnie to wygląda! Jak ja robię z marchewka to nigdy tak nie wychodzą ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to dlatego, że starłam marchewkę na tarce o najmniejszych oczkach. (;

      Usuń
  16. Z marchewką jeszcze nie jadłam :D Ale wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. to mleczko tak kusząco spływa...
    a jak czytałam o ulubionych zapachach, to je sobie wyobraziłam, i... no wiesz co dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  18. yummy !! z marchewką jest na mojej liscie , muszę ją w końcu zrobić ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mniam, urocze śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowna :)
    Oj, tak chyba z nas ma choć trochę lenistwa we krwi, niestety u niektórych to się bardziej objawia :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne kolory, takie marchewkowe ciasto z polewą w miseczce ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. marchewka i kokos, lubię ten duet! :)
    wiosenne porządki w ogrodzie, też mam już na nie ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie to musiało być pyszne *.* Cudowne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Iście królewska miseczka:) marchewka z kokosem dobrze się rozumieją ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie kolory !
    Z marchewką jeszcze nie jadłam, ale Twoja wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam Twoje śniadania, uwielbiam Twoje zdjęcia śniadań, same idealność na tym blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. śniadanko raczej nie dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kogo to obchodzi...

      Usuń
    2. ja w każdym razie wolę taki komentarz od kolejnego "pycha" pod trzecim śniadaniem z rzędu. jest jakiś progres. :D

      Usuń
  28. marchewkowa mnie kusi, ale trochę się boję;D
    wygląda pysznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę nie ma czego się obawiać, to bardzo fajna alternatywa dla owsianki z wszelkimi owocami. :)

      Usuń
  29. Mnie też troszkę odrzuca fakt, że tak dużo w niej marchewki, jakoś nie potrafię wyobrazić sobie jej smaku, ale nie spróbowałam, więc nie będę oceniać na wyrost :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz gotowaną marchewkę, to i marchewkowa owsianka z pewnością by ci posmakowała. (;

      Usuń
  30. Jadłam już wiele owsianek, ale z marchewką nigdy! Muszę kiedyś spróbować, bo Twoje zdjęcia zachęcają. :) Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ