25 kwietnia 2013

236. hedonistycznie i egoistycznie od rana

Płatki owsiane na mleku owsianym z bananem i orzechami włoskimi w solonym karmelu

SOLONY KARMEL
(1 porcja)

          15 g cukru trzcinowego
          30 g śmietany 30%
          1/4 łyżeczki soli

Rozgrzewam małą patelnię (użyłam takiej do jajek sadzonych) na średnim ogniu, a następnie wsypuję na nią cukier trzcinowy i rozprowadzam go tak, by pokrył patelnię równomierną warstwą. Podgrzewam cukier dopóki całkowicie się nie rozpuści i nabierze ciemnego koloru. Dodaję śmietanę i cały czas trzymając patelnię na ogniu energicznie mieszam, by rozpuściły się wszystkie grudki i karmel nabrał jednolitej konsystencji. Na koniec dodaję odrobinę soli, a w przypadku dzisiejszego śniadania - również posiekane orzechy włoskie.

Dawno już nie miałam okazji móc tak szczerze odetchnąć. Do weekendu majowego co prawda jeszcze sporo czasu, ale ja nieoficjalnie zaczęłam obijać się już teraz. Przedwczoraj w końcu znalazłam czas, by wyjść gdzieś w końcu z tych toksycznych czterech ścian swojego mieszkania i nie przeszkodził mi w tym nawet deszcz. Kiedy jeszcze nie padało, wyszłam co prawda z zamiarem czytania "Wesela", ale w efekcie wróciłam przemoczona do suchej nitki i szczęśliwa jak nigdy. Kierowcy spoglądający na mnie nigdzie się nie spieszącą i pląsającą pomiędzy błotnistymi kałużami wydawali się jednak chyba nie do końca rozumieć źródła tego szczęścia. Dzisiaj zaś (oczywiście pod pretekstem konkursu filmowego, a jak!) nie wybieram się nawet do szkoły. Zdaję sobie sprawę, że jako dla zeszłorocznej ogólnopolskiej finalistki dzisiejszy dzień będzie dla mnie kompletną kompromitacją, bo w tym roku nie będzie ze mną w drużynie ta lepsza jej połówka, ale mimo wszystko uśmiecham się do siebie na samo wspomnienie naszych ubiegłorocznych zmagań. Po chłodnym przekalkulowaniu swoich szans naprawdę na nic nie liczę, ale mimo wszystko trzymajcie za mnie dzisiaj kciuki, może jednak się przydadzą. (; 


Wykrzywiam się do Was i cmokam (bo kto wie, kiedy znowu coś napiszę)!

36 komentarzy:

  1. mniam! rewelacyjny przepis. rozumiem o co chodzi z tymi spacerami po deszczu, sama to uwielbiam, kiedy można w końcu odetchnąć. i jesteś bardzo śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Solony karmel? To mnie zaintrygowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tym karmelem! :)
    Spacery w deszczu są super :D
    Trzymam kciuki! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. zdradź, co to będą za zmagania ;)
    a śniadanie- jeeej, znów mnie masz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cokolwiek będzie ~ trzymam kciuki ;)

      Usuń
  6. trzymam mocno :))

    Pokochałam twoje sniadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Owsianka prezentuje się niesamowicie. Na pewno słyszałaś to milion razy, ale robisz fantastyczne zdjęcia.
    Powodzenia, trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karmel <3 Achh moje kubki smakowe wariują.
    powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nasze kciuki zawsze się przydają:) Solonym karmelem mnie kupiłaś^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Ej pamiętam jak rok temu rozmawialiśmy o konkursie i też w siebie nie wierzyłaś a było zwycięstwo, w tym roku będzie to samo ! I Mario grzeszysz sobie, tutaj połowa się boi jogurtu greckiego, a Ty o kremówce piszesz haaha:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D i się kremówka śniiii po nocach teraz :D

      Cmokam również i kciuki trzymam mocno. Boskie zdjęcia jak zawsze, i aż dwa, napatrzeć się na tę owsiankę nie mogę :)

      Usuń
  11. Mniaaam! <3 Śliczne zdjęciaa ♥
    Wpanij | juulka-juulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kciuki trzymam już teraz,
    a śniadanie bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie przełamanie smaków! Twoja dzisiejsza owsianka musiała być boska:))
    Mocno trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie wyglądasz, też lubię tak wiązać włosy :)
    Co do karmelu...to musiało być niebiańskie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ło matko, jak to wygląda *.* Mega pysznie !
    Połączenie słodkiego i słonego - MISTRZ !

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, zrobię te orzechy, tylko zamienię na laskowe, zawsze takie lubiłam i jadłam tylko nad morzem ;) Powodzenia w konkursie, wierzę w Ciebie i trzymam kciuki z całych sił ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Te orzechy i karmel..ulubione smaki lodów, a owsianki z nimi jeszcze nie smakowałam. Z pewnością jeszcze lepsza! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne zdjęcia! <3
    Kocham karmel, mogłabym go jeść codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. z karmelem *-* cudna !!!
    śliczna jesteś;*
    trzymaj się !

    OdpowiedzUsuń
  20. wow jak pysznie i chyba w koncu sama musze zrobic ten karme;)

    OdpowiedzUsuń
  21. teraz już pewnie za późno na trzymanie kciuków, ale mam nadzieję, że było lepiej niż się spodziewałaś:>
    codziennie zakochuję się na nowo w Twoich śniadaniach i chyba nigdy nie przestanę, jak tak dalej pójdzie!

    OdpowiedzUsuń
  22. nie przepadam za karmelem, ale u Ciebie wygląda to wspaniale i chyba będę musiała spróbować tej wersji ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja Ciebie też cmokam, trzymam kciuki (mocno!) i częstuje się tą genialnie przyrządzoną owsianką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. kciukasy trzymam mocno;)
    ale jesteś sliczna;*

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten karmel <3 *.* Muszę zrobić! Cudo!
    Trzymam też trzymam mocno! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie danie, czy też połączenie smakowe z awokado zaproponowałabyś osobie, która go jeszcze nigdy nie jadła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie żadne kakaowe kremy z awokado. myślę, że na początek w duecie z bananem też raczej bym go nie podała, wybrałabym jakieś wytrawne rozwiązanie. najprościej, jak się da - rozgniecione, wymieszane ze startym czosnkiem, sokiem z cytryny i pieprzem na kanapce, najlepiej do tego obficie posypanej natką pietruszki. a w bardziej skomplikowanej wersji np. w guacamole - rozgniecione awokado wymieszane z pokrojonym pomidorem, czerwoną papryką, startym czosnkiem i natką pietruszki, doprawione sokiem z limonki i chili albo np. w sałatce - z pomarańczą i rukolą (i ewentualnie octem balsamicznym). awokado świetnie smakuje też z tuńczykiem - mi osobiście o wiele bardziej, niż z łososiem.

      Usuń
  27. Przepadłam jak zobaczyłam ten karmel. Z owsianką musiał smakować genialnie. Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. orzechy w karmelu to coś, za co dałabym się pokroic *_* I jeszcze słonecznik!

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ