30 grudnia 2013

485. pomarańczowe niebo

Pomarańczowe tosty francuskie z domowej chałki a'la crepes suzette z trzcinowym cukrem pudrem

Mummy, jakie to było dobre. *.* Najlepsza wersja tostów francuskich, jakie do tej pory jadłam. Szkoda tylko, że chałki już więcej nie zostało.

POMARAŃCZOWE TOSTY FRANCUSKIE
(1 porcja)

      
     2-3 grube kromki chałki

     60 ml soku pomarańczowego
     skórka otarta z połowy
     pomarańczy
     jajko
     szczypta soli

     łyżka masła
     łyżka cukru trzcinowego
     skórka otarta z połowy
     pomarańczy
     60 ml soku pomarańczowego
     +cukier puder do podania

      Do miski wbiłam jajko, wlałam sok pomarańczowy, dodałam skórkę pomarańczową i sól i roztrzepałam je widelcem. W tak przygotowanej masie zamoczyłam chałkę i pozostawiłam na chwilę, by nią nasiąknęła, następnie odwracając ją na drugą stronę. Na patelni rozgrzałam masło i przełożyłam na nią kromki chałki. Usmażyłam je na średnim ogniu z obu stron, by tosty zarumieniły się. Następnie wsypałam na patelnię cukier trzcinowy (ciągle pozostawiając na niej tosty) i pozwoliłam mu się skarmelizować. Gdy cukier rozpuścił się, wlałam na patelnię drugą część soku pomarańczowego, dodałam skórkę otartą z połowy pomarańczy i zwiększyłam ogień. Na największym ogniu "gotowałam" tosty w pomarańczowym syropie, przewracając je w międzyczasie na drugą stronę, dopóki odpowiednio nie zgęstniał i nadmiar płynu był odparowany. Tosty podałam z trzcinowym cukrem pudrem.

18 komentarzy:

  1. chyba nie pozostaje nic innego, niż oblizywanie się i wiara w ich pyszność ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki chałce muszą być niezwykle delikatne :-) ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pycha! Narobiłaś mi ochoty na tosty francuskie chociaż u mnie sprowadzają się one do recyklingu lekko czerstwego chleba.

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak, czaję się na te pomarańczowe tosty francuskie już od dłuższego czasu. chyba pora pójść do babci po sok pomarańczowy!

    OdpowiedzUsuń
  5. z chałki ulubione mojego brata! jak racuszki smakują, dużo cukru pudru do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety, no nie dziwię się, to wręcz musiało być pyszne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. tosty francuskie z chałki są moimi ulubionymi :) polecam jeszcze z gorącym sosem jagodowym i miodem

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić ich smaku, tego się po prostu nie da zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dziwię się, że nazwałaś to śniadanie niebem.. dla mnie to raj!! ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jej, nie dziwię Ci się, że tak smakowało, bo naleśniki w tej wersji są obłędnie pyszne :)
    właśnie mam zabrać się za wyrób domowej chałki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oho, tym śniadanie podbijasz dzisiaj blogosferę :D Genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj oj :) Kolejne pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tosty z chałki *.*
    To na prawdę musiało być istne ''niebo w gębie!''

    OdpowiedzUsuń
  14. No naprawdę niebo! Chciałam dziś sobie chałkę kupić na kolację, ale nigdzie nie mogłam dostać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj wierzę, wierzę. Pomarańczowe tosty brzmią naprawdę smakowicie!

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ