2 stycznia 2014

488. tęsknota za latem

Jednoporcjowe półpełnoziarniste ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką

Nowy rok, wszyscy robią noworoczne postanowienia. Do tej pory myślałam, że mnie to nie dotyczy, jednak i mnie nie ominęła tym razem ta doroczna moda. Jakkolwiek, moje postanowienie może wydać się innym dosyć kuriozalne. Chciałabym tylko, by Nowy Rok był najgorszym dniem tego roku.
Im mniej słów się tutaj pojawia, tym więcej potrzebuję ich od innych.

Zatęskniłam do lata. A co bardziej może kojarzyć się z latem, jak nie drożdżowe ciasto z sezonowymi owocami i kruszonką? Jeden z najlepszych drożdżowych wypieków jak dotąd. :)

JEDNOPORCJOWE CIASTO DROŻDŻOWE

          30 g mąki pszennej pełnoziarnistej
          30 g mąki pszennej tortowej
          30 ml mleka
          10 g masła
          10 g cukru trzcinowego
          pół łyżeczki suszonych drożdży
          szczypta soli
          +jedna duża śliwka (albo inne dowolne owoce)

          kruszonka
          15 g mąki pszennej pełnoziarnistej
          10 g masła
          10 g cukru trzcinowego

Obie mąki przesiałam do miski, dodałam masło, cukier, drożdże i sól, wlałam mleko i zaczęłam zagniatać ciasto rękami. Gdy składniki się połączyły, wyjęłam ciasto na blat i wyrabiałam dłońmi do momentu, kiedy stało się gładkie i przestało się lepić. Uformowałam z niego kulę, którą umieściłam w misce i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 45 minut. Po upływie tego czasu ponownie zagniotłam ciasto i rozwałkowałam z niego okrąg o średnicy kokilki. Przełożyłam je do kokilki wysmarowanej masłem i ułożyłam na wierzchu śliwki. Wszystkie składniki kruszonki roztarłam ze sobą palcami, po czym posypałam nią ciasto. Odstawiłam je na kolejne 45 minut do ponownego wyrośnięcia. Przed upływem tego czasu rozgrzałam piekarnik do 180 stopni. Wstawiłam do niego kokilkę i piekłam ciasto przez 20 minut.


W ubranku... I bardziej perwersyjnie - bez.

20 komentarzy:

  1. ciasto drożdżowe - my love <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta drożdżowa dama :)
    Rzeczywiście wspomnienie lata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie nazwałabym tego modą. bardziej zwyczajem, albo po prostu jakimś dawaniem sobie nadziei ;)
    kruszonka. kruszonkę wyjadam i uciekam!

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamuniu, gdzie jest przepis na to cudo? :D Można prosić?

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne ciacho. Dla mnie takie bardziej jesienne niż letnie, co nie zmienia faktu, że za latem też mi tęskno.
    Co do postanowień to dołączam się do życzenia aby 1 stycznia był najgorszym dniem tego roku. Oby każdy następny był tylko lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba nie będę czekać do jutrzejszego śniadania i zjem sobie dziś obiad na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie, to bardzo mądre to Twoje postanowienie.
    O tak, drożdżowe z owocami to coś, czego już zaczyna mi brakować :) Byle do lata!

    OdpowiedzUsuń
  9. u ciebie drożdżowe na śniadanie , u mnie szarlotka - coś sporo tych ciast ostatnio się pojawia na blogach :)
    to jest genialne! i aż się ucieszyłam, że jeszcze mam drożdże w szafce :) ta kruszonka <3

    OdpowiedzUsuń
  10. taka jedna, ogromna babeczka :) przepysznie! ja cały czas tęsknię do lata, a przez Twoje śniadanie teraz jeszcze bardziej. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Drożdżowe zawsze i wszędzie :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne! Uwielbiam drożdżowe ze śliwkami <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Czysty obłęd *.* Genialnie musiało smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepyszne! Faktycznie wygląda jak ciasto drożdżowe ze śliwkami C: Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Po pierwszej fazie wyrastania, jak wstawiłbym na noc do lodówki i rano wyjął 45 minut przed pieczeniem, to da radę? Albo sobie zostawię na weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, ja piekłam je co prawda wieczorem, ale już nieraz drożdżowe czekało przez noc w lodówce, więc myślę, że i w tym wypadku da radę. (; tylko wtedy dodałabym kruszonkę rano, żeby przez noc nie rozmokła od śliwek.

      Usuń
  16. postanowienia są dobre i mam nadzieję, że reszta dni będzie lepsza. :)
    i przez Ciebie nabrałam ochoty na jakiś drożdżowy wypiek, a nie mam drożdży, shit happens.. :c

    OdpowiedzUsuń
  17. Matko, jak ja mam na to ochotę! A próbowałaś moze kiedyś zrobić kruszonkę z mąki kokosowej/ migdałowej/ czy sezamowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. część mąki pszennej czy owsianej zastępowałam parę razy innymi mąkami, ale myślę, że nie ma przeszkód, by użyć wyłącznie którejś z wymienionych przez ciebie. (;

      Usuń

OBSERWUJĄ