Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurki. Pokaż wszystkie posty

10 września 2013

374.

Kurki zapiekane pod serową polentą z grana padano, rukola i roszponka z oliwą z oliwek i pieprzem


KURKI ZAPIEKANE POD SEROWĄ POLENTĄ

     300 ml wody
     50 g kaszy kukurydzianej
     kawałek grana padano (ok. 25 g) lub
     innego twardego włoskiego sera
     łyżeczka masła
     szczypta soli

     dwie garści kurek (ok. 100 g)
     łyżeczka masła
     szczypta soli

        
Połowę wody zagotowuję w rondelku, drugą zaś wlewam do wody i rozrabiam w niej kaszę, by nie powstały grudki. Wlewam kaszę na gotującą się wodę, zmniejszam ogień i gotuję przez kilka minut, dopóki nie zgęstnieje. Na koniec dodaję masło i sól i odstawiam garnek z kaszą na kilka minut, by ostygła. Na patelni rozgrzewam masło i wrzucam umyte kurki. Solę do smaku i smażę na dużym ogniu. Gdy kasza nie jest już gorąca, dodaję starty na tarce o dużych oczkach grana padano i szybko je ze sobą mieszam, by ser się nie rozpuścił. Grzyby wykładam na dno kokilki i pokrywam kaszą. Uderzam foremką kilka razy o blat, by polenta dostała się pomiędzy kurki. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 220 stopni i zapiekam przez 25 minut na środkowym poziomie z grzaniem od góry.

28 sierpnia 2013

361. moje małe powody do dumy

Pełnoziarniste paszteciki drożdżowe z kurkami, roszponka z oliwą z oliwek i pieprzem
vegan: mleko -> woda, masło -> oliwa z oliwek

      

PASZTECIKI Z KURKAMI
(6 sztuk)

     ciasto drożdżowe
     70 ml ciepłego mleka
     60 g mąki pszennej
     pełnoziarnistej
     60 g mąki pszennej tortowej
     30 g semoliny
     30 g masła
     łyżeczka suszonych drożdży
     pół łyżeczki cukru
     trzcinowego
     szczypta soli

     farsz
     150 g kurek
     łyżka masła
     szczypta soli
     +opcjonalnie inne dowolne
     przyprawy

Drożdże rozpuszczam z cukrem w połowie mleka i odstawiam na chwilę, by zaczęły pracować (w przypadku suszonych można ten proces pominąć). Obie mąki i semolinę przesiewam do miski, dodaję sól i masło i rozcieram je ze sobą palcami, by mąka nabrała konsystencji mokrego piasku. Wlewam do miski drożdże rozpuszczone w mleku i mieszam je z mąką za pomocą łyżki. Następnie zaczynam wyrabiać ciasto rękami, stopniowo dolewając pozostałe mleko. Wyrabiam je przez 10 minut, dopóki nie będzie gładkie i bardzo plastyczne, po czym formuję z ciasta kulę, którą umieszczam z powrotem w misce i odstawiam w ciepłe miejsce na godzinę do podwojenia objętości. Po upływie tego czasu ponownie zagniatam ciasto, a następnie rozwałkowuję z niego duży prostokątny płat ciasta o grubości ok. 0,5 cm. Składam prostokąt na pół i rozwałkowuję go ponownie, by uzyskać takie same wymiary jak wcześniej. Powtórzyłam tę czynność kilkakrotnie (5 razy?)*. Na ostatecznie rozwałkowany płat ciasta wzdłuż jednego z dłuższych boków wykładam farsz - przesmażone wcześniej na maśle na dużym ogniu i wystudzone kurki. Z ciasta zwijam ściśle roladkę, którą układam zakończeniem do dołu i kroję na sześć równych części. Układam paszteciki w równych odstępach na blasze wyłożonej silikonową matą do pieczenia, po czym smaruję każdy ze wszystkich stron mlekiem. Odstawiam je na kolejne pół godziny do wyrośnięcia, przed upływem czasu nagrzewając piekarnik do 180 stopni. Wstawiam paszteciki do rozgrzanego piekarnika i piekę przez 25 minut. Po upieczeniu studzę je na kratce.

*nie jest to konieczne, jednak wpływa korzystnie na późniejszą strukturę pasztecików

OBSERWUJĄ