14 października 2013

408.

Naleśniki według Julii Child ze śliwkami smażonymi na maśle z cukrem trzcinowym

Czyli mojej współpracy ze znanymi kucharzami ciąg dalszy. Po naleśnikach od Michela Rouxa przyszedł czas na Julię!

NALEŚNIKI JULII CHILD
(1 porcja, 5 dużych naleśników)

          45 g mąki pszennej pełnoziarnistej
          60 ml zimnego mleka
          60 ml zimnej wody
          duże jajko
          łyżka stopionego masła
          szczypta soli

Do miski wsypuję mąkę, dodaję mleko, stopione masło, sól i wbijam jajko i łączę ze sobą wszystkie składniki. Cały czas mieszając rozrzedzam ciasto wodą. Odstawiam ciasto na minimum 30 minut do lodówki (ja przygotowałam je wieczorem). Następnie smażę naleśniki na dobrze nagrzanej, lekko natłuszczonej patelni teflonowej. Podałam ze śliwkami smażonymi na maśle z cukrem trzcinowym.

PS: Zaktualizowany Marian uśmiecha się do Was stąd. :D

20 komentarzy:

  1. Chyba już wiem co dzisiaj zjem na obiad :>

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja ciągle robię naleśniki.. Kingi K.? ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile zmodyfikowany przepis na szwedzkie pannkakor można uznać autorskimi naleśnikami marii s., to one wciąż pozostają moimi ulubionymi :D

      Usuń
  3. te Julii są przepyszne, takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliwki smażone z cukrem jak dla mnie idealnym jesiennym dodatkiem do tych pysznych naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o jejciu, obłędnie wyglądają z tymi śliweczkami! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. odpowiem pod twoim wcześniejszym pytaniem.

      Usuń
  7. ALE SĄ NIESAMOWITE :) A tak w ogóle to musze się o coś zapytać :) Gdyż uważam Cię za eksperta w dziedzinie śniadań, a mnie ciekawi jedna rzecz. Czy jak robi się naleśniki i jak w przepisie jest załóżmy 50g mąki pszennej to z każdej innej by też wyszło czy po prostu trzeba zmieniać proporcje jak są inne rodzaje mąk ? Bo ja np. zamiast mąki używam zmielonych otrębów owsianych i jestem ciekawa czy te nalesniki wyjdą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każda mąka ma trochę inną objętość w stosunku do gramatury. nigdy niestety (może i stety? :D) nie robiłam naleśników z otrębów, więc właściwie nie mam pojęcia. swoją drogą nie używałabym wyłącznie samych zmielonych otrębów do naleśników, już prędzej wymieszałabym taką otrębową mąkę ze zwykłą pszenną albo zainwestowała w drobno zmieloną mąkę graham (bo zakładam, że używasz zmielonych otrębów dlatego, że w całości przeszkadzają ci w strukturze ciasta? bo trudno jest mi znaleźć inne powody ku temu).

      Usuń
  8. Musiały smakować obłędnie *-*

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie dawno nie robiłam naleśników :O
    Na widok dzisiejszych zdjęć dostaje ślinotoku *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. dawno nie jadłam naleśników na słodko, czas powrócić do smaków dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne naleśniki, dawno nie jadłam żadnych.

    OdpowiedzUsuń
  12. jej naleśniki są boskie! :)
    Michel Roux robiłam jak na razie kruche i gofry-oba cudowne, choć gofry wygrywają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaintrygowałaś mnie tymi goframi! będę musiała wypróbować - koniecznie!

      Usuń
  13. 45 g mąki to ile w przeliczeniu np.na szklankę 250 ml?
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź, bo nie posiadam wagi! ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pół szklanki to około 60g, więc 45g to 3/8 szklanki?

      Usuń
    2. 1/3 szklanki. w oryginalnym przepisie jest cała szklanka na trzy razy większą ilość składników. :)

      Usuń

OBSERWUJĄ