Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty

3 kwietnia 2013

214.



Będę pewnie jeszcze trochę męczyć mleczkiem kokosowym w najbliższym czasie, bo w lodówce wciąż stoi jego litrowy otwarty karton. A co do batata, to chyba trafiłam na jakiś "wadliwy" egzemplarz, bo miał zupełnie niebatatowy kolor. Czekał już od dłuższego czasu na swoją kolej, więc tak czy inaczej - musiałam go wykorzystać. Jednak przy tych chociażby kluskach dzisiejsze wypadają dość blado, co jednak wcale nie umniejsza im smaku.


GNOCCHI Z BATATÓW

     200 g ugotowanego batata
     50 g mąki pszennej
     pełnoziarnistej
     żółtko jajka
     szczypta soli


Ugotowanego batata miażdżę widelcem i lekko dosalam do smaku. Dodaję żółtko i mąkę i mieszam ciasto łyżką do osiągnięcia jednolitej konsystencji. Zwilżonymi dłońmi formuję kluseczki*, które wrzucam na wrzącą wodę i gotuję do wypłynięcia na powierzchnię.

Pełnoziarniste kluski z batatów z zredukowanym mleczkiem kokosowym, płatkami kokosowymi i miodem
vegan: żółtko w przepisie -> olej, miód -> syrop klonowy


*można to zrobić tradycyjnie - podsypując je mąką, ale moim zdaniem takie wychodzą bardziej kształtne i delikatne w smaku

28 listopada 2012

88.

Gnocchi z batatów z rukolą i miodem orzechowym
vegan: żółtko w cieście -> olej, miód -> syrop klonowy

Chyba cudem przeżyłam wczorajszy dzień w szkole. Kartkówka z chemii, kartkówka z historii, sprawdzian z polskiego. Wszystkie trzy poszły mi źle, a na pewno nie tak dobrze, jak mogłabym je napisać. 5 z odpowiedzi z angielskiego jako marne pocieszenie. Mimo wszystko przez pół dnia uśmiech nie schodził mi z twarzy. A wszystko za sprawą dwóch (przystojnych!) chłopaków, którzy mijając mnie idącą jak zwykle przez Wolnicę do szkoły, jednocześnie powiedzieli mi "siema". Nic wielkiego, a jednak made my day. Dzisiaj za to o 8 piszę sprawdzian z hiszpańskiego, o 9 mam konkurs filmowy (ależ to będzie kompromitacja!), a godzinę później zaczyna się u mnie w szkole dzień filmowy. W tym roku temat to superbohaterowie. Ci, którzy się przebiorą w tym dniu, są zwolnieni z odpowiedzi. Mnie niezbyt się to opłaca, bo po zakończeniu tego dnia mam tylko WOK i religię, z których się zresztą zwalniam, więc nie zostanę jednak jedną z Atomówek. Zaraz po szkole wybieram się na zakupy, muszę kupić w końcu prezenty mikołajkowe. Mam bon rabatowy do Home&You, ale musiałabym zrobić zakupy za co najmniej 200 zł. Macie może jakiś pomysł, co mogłabym wybrać tam dla zafascynowanej dekorowaniem wnętrz i stylem rustykalnym mamy, prawie 60-letniego dyktatora-palacza (tj. ojca) i babuni, która i tak ucieszy się ze wszystkiego i da mi jeszcze za to pieniądze? Byłabym wdzięczna za wszelkie pomysły, bo z roku na rok kolekcja piżam ojca czy zbiór świeczek mamy (wystarczyło, że raz powiedziała cioci, że lubi takie rzeczy - teraz dostaje je na prezent przy każdej możliwej okazji) sukcesywnie się powiększają, a mnie coraz trudniej jest wymyślić coś oryginalnego. 

OBSERWUJĄ