Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza owsiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza owsiana. Pokaż wszystkie posty

25 stycznia 2013

145.

Płatki owsiane na mleku z kaszą owsianą, pigwą, cynamonem, gałką muszkatołową i syropem klonowym
vegan: mleko -> mleko owsiane

2 listopada 2012

62.

Kasza owsiana z płatkami lnianymi, jogurtem naturalnym i borówkami

Wczoraj zrobiłam sobie spóźnione Halloween. Co prawda tylko w kuchni i efekt nie był raczej przerażający (a bardzo smaczny!), ale w końcu odetchnęłam trochę od tej szkolnej rzeczywistości. Na resztę weekendu mam jednak plany mocno związane ze szkołą; w przyszłym tygodniu zanosi się na sprawdzian i wypracowanie z historii, sprawdzian z hiszpańskiego i pewnie niezliczoną ilość kartkówek. Więc już dzisiaj chwytam za książki i wskakuję pod kołdrę z nadzieją, że ten weekend nie skończy się jak zwykle - nauką na ostatnią chwilę.


DYNIA ZAPIEKANA Z KASZĄ BULGUR I PRAWDZIWKAMI
(dwie porcje)

Skoro pojawiło się już pytanie o faszerowaną posthalloweenową dynię, zamieszczę tutaj przepis. Plan osobnego bloga kulinarnego jeszcze długo pewnie nie doczeka się realizacji, dlatego przepis na tę niezbyt śniadaniową pozycję dodaję tu.

          dynia (ok. 1 kg)
          100 g kaszy bulgur
          50 g podgrzybków (może być więcej, ja użyłam dwóch dużych kapeluszy)
          50 g sera żółtego (użyłam Bursztynu)
          2 duże ząbki czosnku
          natka pietruszki
          mielony kmin rzymski
          pieprz
          sól

Dynię rozkrawam na pół i wydrążam gniazda nasienne. Farsz wykonuję z ugotowanej al dente (ok. 20 minut by pozostała sypka) kaszy bulgur, pokrojonych w kostkę podgrzybków, zmiażdżonego czosnku i posiekanej natki pietruszki. Doprawiam kminem rzymskim, świeżo zmielonym pieprzem i solą, wszystko dokładnie mieszam. Jeszcze przed nafaszerowaniem dynię warto posolić wewnątrz - ja o tym zapomniałam i dosalałam potem na talerzu. (; Umieszczam farsz w jej wnętrzu i posypuję obficie startym na tarce o grubych oczkach serem. Powinien równomiernie przykryć wnętrze, żeby farsz nie wysychał. Zapiekam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40 minut, na ostatnie pięć zwiększając temperaturę do 200 stopni i włączając termoobieg, by ser się jeszcze przyrumienił.

OBSERWUJĄ