14 kwietnia 2013

225.

Jogurt grecki z domowym crunchy migdałowym i karmelizowanymi śliwkami

Chyba jeszcze trochę mnie tutaj nie będzie. Śniadania dodaję automatycznie, ale trudno zmobilizować mi się, by napisać cokolwiek więcej czy przejrzeć Wasze blogi. Jeszcze do niedawna z braku sił i i natłoku emocji, teraz zaczęłam po prostu żyć i rzadko myślę nawet o włączeniu laptopa. Rano piekę crunchy, wrzucam śniadanie na bloga. W domu wciąż jeszcze unosi się cudowny migdałowy aromat; ubieram się i po prostu żyję.

CRUNCHY OWSIANO-MIGDAŁOWE
(2 porcje)

          80 g płatków owsianych
          10 g mąki owsianej
          120 ml mleka owsianego
          10 g masła
          20 g płatków migdałowych
          kilka kropel aromatu migdałowego
          szczypta soli
          +ewentualnie słodzidło (choć według mnie jest 
          zbędne, bo crunchy nawet bez jego dodatku 
          ma cudowny, maślany smak)

Mleko owsiane podgrzewam do zagotowania z masłem i solą, po czym zalewam nim płatki i mąkę owsianą i dodaję aromat migdałowy. Odstawiam je na chwilę do napęcznienia, a kiedy płatki wchłoną płyn i będą miały kleistą konsystencję, przekładam je na blachę wyłożoną folią aluminiową (zauważyłam, że kiedy wyłoży się ją papierem do pieczenia, wszelkie wypieki przypiekają się mocno od spodu; folia aluminiowa nie nagrzewa się tak, więc crunchy przypieka się tylko od góry, więc łatwiej jest kontrolować jego stan) i palcami formuję z płatków większe grudki. Piekę przez 20 minut w 150 stopniach, po upływie połowy czasu mieszając crunchy. Po 20 minutach dodaję do niego płatki migdałowe i ponownie mieszam, całkowicie zmniejszam temperaturę i włączam nawiew. Trzymam w piekarniku jeszcze przez 10 minut, w międzyczasie jeszcze raz mieszając płatki.

34 komentarze:

  1. I to bardzo dobre podejście :) Chyba powinnam zacząć robić podobnie. A śniadanie urzekające w swojej prostocie i na pewno było przepyszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. i żyj, o to chodzi!:*
    a jak potem wejdziesz, to ja bym chętnie poznała przepis na to crunchy, zapisała i wypróbowała po powrocie do piekarnika:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie dodam jeszcze teraz, póki jestem jeszcze w domu. (;

      Usuń
  3. żyj, bo to jest właśnie celem samym w sobie :)
    a śniadanie jak zwykle smaczne! niby prosto, a jednak niezwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. aż się uśmiechnęłam, czytając te słowa :) bardzo się cieszę, że u Ciebie trochę lepiej :)
    ale może na dodanie przepisu na crunchy migdałowe znajdziesz czas? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Można poprosić i przepis?

    OdpowiedzUsuń
  6. pycha! i to twoje migdałowe crunchy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. a mozna wiedzieć co masz na mysli mowiac 'zyje'?

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba żyć, trzeba cieszyć się życiem a nie marnować czas na rozmyślanie o niepotrzebnych rzeczach. Trzymaj się kochana!:*
    Pyszne crunchy! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. To i ja czkam na przepis, bo kusi to i wyglądem i brzmieniem (już samo wyobrażenie jak smakuje ta granola...)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale już jest lepiej, to z czasem będzie jeszcze lepiej prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację. Najważniejsze jest żyć, tak po prostu.
    A śniadanie wygląda niebiańsko. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale świetny przepis :) koniecznie zrobię

    OdpowiedzUsuń
  13. kazdemu przyda się trochę odmiany i odpoczynku od laptopa :)
    ja pewnie rzadziej tu będę jak zrobi się ciepło.

    Śniadanie miałaś obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  14. O, chętnie robię takie crunchy, jak znajdę odrobinę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne ! :)
    Muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoim życiowym zadaniem jest żyć, a nie przeglądać blogi innych z obowiązku:) W wolnym czasie! Z chęci, z potrzeby... Przy okazji?
    Żyj! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciesz się życiem ;) to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  18. domowe crunchy -cudnie !! pyszny początek dnia ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Znowu fantastycznie :) zapisuję sobie ten przepis, to crunchy jest naprawdę smakowicie genialne :) a czy zamiast mleka owsianego mogę dać jakiekolwiek inne?

    OdpowiedzUsuń
  20. Popieram koleżanki powyżej. Twoim zadaniem jest po prostu żyć, a odwiedzanie blogów to tylko dodatek do tej gry :)
    Świetne śniadanie, zapisuję przepis bo zaintrygowało mnie..

    OdpowiedzUsuń
  21. pyszności i te śliwki ;d mniam

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę zrobić domowe crunchy <3 Smakowicie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  23. mam dokładnie to samo. inne rzeczy mi zaprzątają głowę, ale to dobry kierunek

    OdpowiedzUsuń
  24. pysznę :)
    troszkę jak na moje odchudzania nie za bardzo, ale poczeka jeszcze troszkę i na pewno zrobię taki przysmak !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Upiekłam :) Uwielbiam zapach aromatu migdałowego i zawsze wyjadam pieczone migdały z wszelkiego domowego musli. Granola jest przepyszna, zainspirowałaś mnie do pokombinowania z innymi aromatami- może użyję jakiegoś aromatycznego alkoholu, który w piekarniku odparuje, pozostawiając smaczek trunku? :D
    Granola w 1/3 zjedzona, ale przygotowałam się i zrobiłam trochę więcej, żeby mieć na dwa śniadania. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

OBSERWUJĄ