ŚNIADANIE PRZYPADKOWO USUNIĘTE, DODAJĘ PONOWNIE SKAN CAŁEGO WPISU.








I odpowiedzi na ostatni komentarz, które gdzieś mi uciekły wśród tego skanowania:
Maria'n 6 maja 2013 21:39
ojej, nie pamiętam, bo nie liczyłam ich nawet. :D ale podejrzewam, że było ich 9. właściwie tak - na pewno było ich 9, bo ukroiłam 10 plasterków banana i pamiętam, że jeden z nich zjadłam, bo został. :DDD
Anonimowy
dziękuję za odpowiedź, zrobiłam rano, wyszły pyszne, chociaż strasznie ciasto mi się kleiło i myślałam że zaraz wyrzucę je do kosza.. :b także podziwiam cierpliwość ;)
Maria'n
a robiłaś to suchymi czy zwilżonymi dłońmi? bo właśnie ich zwilżenie znacznie ułatwia formowanie. (;
















