Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki gryczane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki gryczane. Pokaż wszystkie posty

29 września 2013

393. +chleb prosty jak... bułka z masłem!

Pełnoziarniste gofry na zakwasie pszennym z pieczonymi bakłażanami, szynką parmeńską, oliwą z oliwek, pieprzem i tymiankiem (dodanym później)

Nie wiem, na jaki czas będę pojawiam się tutaj z przepisami na chleb. Ale skoro są zdjęcia, to czemu by ich nie dodać? Dzisiaj mam dla Was właściwie trzy chlebowe przepisy - na przepyszny, słodko-wytrawny chleb żytni z melasą i drugi - aromatyczny, z głęboką nutą gryki. A trzeci... Trzeci to mój kolejny eksperyment dotyczący gofrów na zakwasie. O ile te ze śniadania 371. były lekkie i idealnie chrupiące i wewnątrz, i z wierzchu, te dzisiejsze zasługują na miano gofrów o smaku prawdziwego chleba. Miękkie, wilgotne i bardzo sycące w środku, z chrupiącą skórką i tym wspaniałym, niemożliwym do podrobienia aromatem razowego pieczywa. I kolejny raz jestem na tak!

GOFRY NA ZAKWASIE PSZENNYM
(1 porcja, 3 sztuki)

          60 g zakwasu pszennego (wyciągniętego z lodówki)
          60 g mąki pszennej pełnoziarnistej
          60 ml mleka
          jajko
          łyżka stopionego masła
          pół łyżeczki sody oczyszczonej
          szczypta soli

Wieczorem wyciągnęłam zakwas z lodówki i przełożyłam go do miski. Dodałam mąkę, jajko i 30 ml mleka, wymieszałam dokładnie i odstawiłam na noc w ciepłe miejsce. Rano dodaję drugą połowę mleka, masło, sodę i sól i mieszam dokładnie wszystkie składniki. Przelewam ciasto do dobrze nagrzanej gofrownicy i piekę gofry przez ok. 10 minut, dopóki nie przestaną parować i będą zarumienione. Podałam z szynką parmeńską i trzema małymi bakłażanami, które przecięłam na pół, posoliłam, skropiłam oliwą z oliwek i piekłam w 200 stopniach przez 20 minut.



        

CHLEB LITEWSKI
na zakwasie żytnim z melasą
(mały bochenek, 600 g)

184 kcal/100 g Białko 5,1 g Tłuszcz 1,4 g
Węglowodany 50 g Błonnik 8 g

     150 g aktywnego zakwasu żytniego
     150 g mąki żytniej typ 2000
     150 g mąki żytniej typ 720
     30 g melasy
     300 ml wody
     łyżka soli

        W dużej misce umieszczam dokarmiony 12 godzin wcześniej zakwas, dodaję obie mąki, melasę i sól. Włączam mikser i zaczynam wyrabianie hakami, stopniowo dolewając wody. Gdy składniki ciasta się połączą, umieszczam miskę w ciepłym miejscu na dwie godziny, miksując ciasto ponownie po upływie każdej godziny. Następnie przekładam masę do wysypanej mąką foremki silikonowej i odstawiam ją na kolejne 5 godzin w ciepłe miejsce. Przed upływem tego czasu nagrzewam piekarnik do 200 stopni i umieszczam w nim żaroodporne naczynie z zagotowaną wcześniej wodą. Wstawiam do niego foremkę i piekę przez pół godziny. Następnie zmniejszam temperaturę do 180 stopni i dopiekam przez kolejne 20 minut (zwykle po 15 minutach wyjmuję chleb z foremki i dopiekam przez ostatnie 5 minut już bez niej). Upieczony chleb studzę na kratce.


CHLEB PSZENNO-GRYCZANY
na zakwasie pszennym
z płatkami i mąką gryczaną
(mały bochenek, 640 g)

255 kcal/100 g Białko 9,6 g Tłuszcz 1,7 g
Węglowodany 50,5 g Błonnik 3,4 g

     150 g aktywnego zakwasu pszennego
     200 g mąki pszennej typ 2000
     75 g mąki pszennej typ 450
     75 g mąki gryczanej pełnoziarnistej
     50 g płatków gryczanych
     300 ml wody
     łyżka soli

Płatki gryczane zalewam 150 ml wrzątku i odstawiam do napęcznienia. Do miski wsypują wszystkie mąki, dodaję zakwas i sól. Gdy płatki ostygną, przekładam je do miski z pozostałymi składnikami. Zaczynam wyrabiać ciasto mikserem z hakami i stopniowo dolewam wody. Gdy składniki się połączą, odstawiam miskę w ciepłe miejsce na dwie godziny, wyrabiając ciasto ponownie po każdej kolejnej godzinie. Po upływie tego czasu przekładam masę do foremki silikonowej i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na przynajmniej 4 godziny (ten rósł 5 godzin). Przed upływem czasu wyrastania nagrzewam piekarnik do 200 stopni i wstawiam do niego naczynie żaroodporne z gorącą wodą. Do nagrzanego piekarnika wstawiam wyrośnięty bochenek i piekę chleb przez pół godziny. Zmniejszam temperaturę do 180 stopni i dopiekam przez kolejne 20 minut (przez ostatnie 5 już bez foremki). Po wyjęciu z piekarnika studzę chleb na kratce.

2 lutego 2013

154. Musli Tak Jak Chcesz!

Musli Tak Jak Chcesz z jogurtem greckim

Kiedy jakiś czas temu otrzymałam od sklepu www.takjakchcesz.pl propozycję wypróbowania ich produktu, byłam wręcz wniebowzięta. Gdy tylko otworzyłam stronę służącą do skomponowania swojej własnej mieszanki musli, wiedziałam, że nie będę mogła odmówić. Moim oczom ukazała się niezliczona rozmaitość składników, z których mogłam wybrać w końcu wszystko, na co tylko mam ochotę. Nie sądziłam jednak, że ten wybór okaże się tak trudny. Jak dowiedziałam się z maila od właścicielek sklepu, z dostępnych składników można stworzyć nawet pięć milionów różnych kombinacji. I rzeczywiście - z początku przez moją głowę przewinęło się mniej więcej tyle pomysłów! Wiedziałam jednak, że jeśli dostałam już taką możliwość, moja własna kompozycja musi być naprawdę unikatowa. Wiele produktów niejednokrotnie dodawałam i usuwałam z wirtualnej tuby, która towarzyszy nam podczas składania zamówienia. W końcu stanęło na kompozycji pełnej zdrowia i idealnie uzupełniających się smaków.

W mojej własnej, spersonalizowanej mieszance musli podstawę stanowią "stare" i dobre, zawsze sprawdzające się płatki owsiane. Kolejnym zbożem, jakie wybrałam, były płatki gryczane - aromatyczne, o wyrazistym smaku, nadające całej kompozycji charakterystycznego smaku i aromatu. Mając już gotową bazę do swojego musli, stanęłam przed wyzwaniem dobrania odpowiednich dodatków. Postawiłam na równie "swojskie" i dobrze wszystkim znane, podobnie jak w trakcie wyboru zbóż. Na pierwszy ogień poszły liofilizowane jabłka (które zresztą dzięki temu sposobowi konserwacji zachowują swoje właściwości). A wiadomo - jeśli jabłka, to i konieczne są orzechy włoskie! Zalet tego połączenia smaków nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Na tym jednak jeszcze nie koniec - dodatkową, podwójną porcję zdrowego tłuszczu i chrupania zapewnia w mojej mieszance słonecznik.

Zamawiając, wybrałam również nasiona chia, które na moją prośbę zostały dołączone do przesyłki osobno. Nie było z tym najmniejszego problemu, a kiedy otworzyłam w końcu przesyłkę (właściwie wyręczyła mnie w tym już wcześniej mama, która pod moją nieobecność w domu otworzyła paczkę z ciekawości), czekał na mnie dodatkowo miły dopisek od jednej z właścicielek sklepu. Krótko mówiąc, jestem w pełni zadowolona z realizacji i jakości zamówienia. Produkt, który otrzymałam, jest naprawdę dobrej jakości, co widać nie tylko gołym okiem, ale przede wszystkim czuć w smaku mojego własnego, jedynego w swoim rodzaju, wyjątkowego musli! Szczerze mogę więc polecić Wam stronę www.takjakchcesz.pl, choć pewnie moja rekomendacja jest już zbędna - z tego, co widziałam, już sporo osób zdążyło równie pozytywnie zareklamować stronę Musli Tak Jak Chcesz. Osobiście żałuję tylko, że to jednorazowa współpraca i najpewniej nie będę dożywotnio zaopatrywana przez sklep w kolejne, coraz to nowsze kompozycje musli. (;

OBSERWUJĄ