Owsiano-słonecznikowe scone z masłem, smoothie (awokado, jabłko, gruszka, sok z cytryny)
vegan: masło w przepisie -> olej słonecznikowy
Dzisiaj kolejna porcja pytań, tym razem od Fate. A tak swoją drogą to najpyszniejsze w życiu scone, jakie miałam okazję jeść. Improwizacja z samego rana zdecydowanie mi służy, a przy okazji to jeszcze próba jak najlepszego wykorzystania piekarnika przed wyjazdem. A na drugie śniadanie będzie... sernik!
SCONE OWSIANO-SŁONECZNIKOWE
(1 sztuka)
dwie łyżki mąki pszennej tortowej
łyżka płatków owsianych
łyżka mąki owsianej
pół łyżki masła
łyżeczka nasion słonecznika
łyżeczka syropu z agawy
pół łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
Płatki owsiane zalewam niewielką ilością wrzątku i odstawiam do napęcznienia. Kiedy wchłoną większość płynu, dodaję mąkę, masło, syrop z agawy, proszek do pieczenia i sól i mieszam ze sobą wszystkie składniki. Dodałam do płatków taką ilość wody, że ciasto nie wymagało dodawania większej ilości płynu, jeśli jednak będzie zbyt zbite, należy dodać odrobinę jogurtu naturalnego albo dolać jeszcze trochę wody. Na koniec dodaję do ciasta słonecznik i jeszcze raz dokładnie je zagniatam. Formuję rękami bułeczkę, układam ją na papierze do pieczenia i piekę w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 20 minut. Podałam z (roztapiającym się od ciepłego jeszcze scone) masłem.
1. Cecha charakteru, której w sobie nie lubię to...?
Lenistwo i aspołeczność, choć to drugie ma czasem i swoje zalety.
2. Praca w grupie czy indywidualna?
Zdecydowanie indywidualna. Jestem zbyt dużą perfekcjonistką, by pozwolić komuś zrobić coś za mnie - zwłaszcza, jeśli wiem, że sama jestem w stanie zrobić to lepiej.
3. Moje ulubione danie to?
Chyba zbyt wiele ich jest, żeby wybrać jedno konkretne. Ostatnio zakochałam się (od pierwszego spróbowania (;) w pomidorowo-kokosowym curry z czerwoną papryką i krewetkami - obowiązkowo z ryżem jaśminowym i dużą ilością posiekanej natki pietruszki.
4. Kiedy się czegoś wstydzę, to...?
Zwykle robię sobie ogromne wyrzuty.
5. Ulubiona pora roku?
Chyba wciąż jednak zima, choć powoli zaczynam już tęsknić za latem. (;
6. Masz chłopaka?
Nie, ale mam psa.
7. Czego najbardziej nie lubisz robić?
Szczerze przemyślałam sobie odpowiedź na to pytanie w wielu aspektach i chyba tak szczerze nie znoszę chodzić obowiązkowo do spowiedzi przed każdymi świętami. (;
8. Kino czy teatr?
Chyba nawet nie wypadałoby mi odpowiedzieć inaczej - kino.
9. Rolki czy rower?
Jako że nie umiem jeździć na rolkach, zdecydowanie wybieram rower. :D
10. Mój sposób na stres to...?
Prokrastynacja (nie mylić z prokreacją, bo samej mi się to tak skojarzyło :D). I choć to nie stricte cecha charakteru, to właśnie uświadomiłam sobie, że można ją też podciągnąć pod pierwsze pytanie.
11. Jeśli masz do wyboru przeczytanie książki lub pójście do kina na ekranizację, co wybierasz?
Choć za czytaniem nieszczególnie przepadam, to mimo wszystko słabe z reguły ekranizacje książek bardziej skłaniają mnie ku temu pierwszemu wariantowi.