Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

26 stycznia 2014

512.

Drożdżowe muffiny z łososiem i kremem z ricotty i mascarpone

DROŻDŻOWE MUFFINY Z ŁOSOSIEM
(2-3 porcje, 6 muffnów)

          90 g mąki pszennej pełnoziarnistej
          90 g mąki pszennej tortowej
          100 ml mleka (użyłam pełnotłustego 3,8%)
          20 g masła
          10 g cukru trzcinowego
          łyżeczka suszonych drożdży
          pół łyżeczki soli

          nadzienie
          100 g łososia w plastrach
          50 g mascarpone
          50 g ricotty

Obie mąki umieściłam w misce, dodałam masło, cukier, drożdże i sól i stopniowo dolewając mleka zaczęłam zagniatać ciasto dłońmi. Wyjęłam je na blat i wyrabiałam przez ok. 10 minut, by było gładkie i sprężyste. Uformowałam z niego kulę, umieściłam ją w misce i odstawiłam w ciepłe miejsce na godzinę. Po upływie tego czasu ponownie zagniotłam ciasto i rozwałkowałam z niego prostokąt o wymiarach ok. 30x20 cm. Ciasto posmarowałam kremem przygotowanym z wymieszanych ze sobą ricotty i mascarpone, zostawiając dwucentymetrowy margines na jednym z dłuższych boków. Następnie na warstwie z serków równomiernie rozłożyłam łososia. Zawinęłam z ciasta ścisłą roladkę tak, by pozostawiony margines był jej zakończeniem. Ostrym nożem przecięłam ją na 6 równych części. Formę do muffinów wysmarowałam masłem i każdy z kawałków roladki umieściłam w jednym z otworów. Posmarowałam je mlekiem i odstawiłam na kolejną godzinę do ponownego wyrośnięcia. Piekłam w 180 stopniach przez 20 minut, a po upieczeniu wyjęłam muffiny z formy i studziłam na kratce.


          365 dni temu
I w 2013 roku zajadałam się drożdżami. To chyba w nich coś jest, bo i zeszłoroczne, i dzisiejsze śniadanie było wspaniałe.

23 stycznia 2014

509.

Placki owsiane z łososiem, kremem z ricotty i mascarpone i pomidorami koktajlowymi


          365 dni temu

11 czerwca 2013

283. "sezamie, otwórz się", czyli bułka z dziurką

Domowy półpełnoziarnisty bajgiel sezamowy z kozim twarogiem, rukolą, ogórkiem, łososiem, sokiem z cytryny i pieprzem

Nie jest to moje pierwsze podejście do obgotowywanych bajgli vel obwarzanków, ale zdecydowanie najlepsze. Sezam w środku, sezam na wierzchu, mąka pełnoziarnista, a w gratisie urocza dziurka, która nie ma kalorii. (; Może pracochłonne, ale dziś właśnie taki bajgiel uratował mnie przed "suchym chlebem z kiełbasą i ogórkiem kiszonym" z braku prądu.

BAJGLE SEZAMOWE
(4 sztuki)

          120 g mąki pszennej typ 2000
          120 g mąki pszennej typ 500
          30 g mąki sezamowej
          ok. 150 ml letniej wody
          5 g drożdży suszonych
          łyżeczka cukru trzcinowego
          łyżeczka soli
          +mleko do posmarowania i sezam do posypania

          1,5 l wody
          łyżka sody oczyszczonej

Drożdże i cukier trzcinowy rozpuszczam w 50 ml wody i odstawiam na chwilę na bok. W tym czasie przesiewam wszystkie mąki do miski i dodaję sól. Następnie wlewam rozpuszczone drożdże i łyżką łączę ze sobą składniki. Stopniowo dolewając pozostałą wodę wyrabiam ciasto rękami przez 10 minut, dopóki nie stanie się gładkie i sprężyste. Wyrobione ciasto umieszczam w misce i odstawiam na ok. 40 minut, by podwoiło swoją objętość. Po tym czasie ponownie zagniatam ciasto i dzielę je na cztery równe części. Z każdej z nich formuję gruby wałek o długości ok. 20 cm, który skręcam lekko wokół własnej osi i zlepiam końcami. Uformowane bajgle odstawiam na 20 minut do ponownego wyrośnięcia. W tym czasie zagotowuję w średnim garnku 1,5 litra wody, a gdy zacznie wrzeć, dodaję dużą łyżkę sody oczyszczonej. Kiedy bajgle urosną, wrzucam je pojedynczo na gotującą się wodę i obgotowuję po pół minuty z każdej strony. Wyjmuję je łyżką cedzakową i odkładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, a następnie smaruję każdego mlekiem i posypuję sezamem, który lekko dociskam palcami. Wstawiam bajgle do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piekę przez 15 minut, po wyjęciu studzę na kratce.

8 października 2012

37.

Domowy pełnoziarnisty bajgiel z ricottą, roszponką, łososiem i ogórkiem

W pośpiechu chwytam i pakuję ostatniego ocalałego bajgla, w biegu wychodzę z domu. Jutro. Wszystko zrobię jutro. A dzisiaj pójdę biegać.

OBSERWUJĄ