Klonowe ciastko amarantusowe z poppingiem amarantusowym i gruszkami smażonymi na maśle z cynamonem i syropem klonowym
Chyba już pora przestać żyć złudzeniami o kupieniu ostatnich węgierek na targu. Ciast z amarantusa widziałam już na innych śniadaniowcach do groma, ale przyznam, że nigdy nie przekonywały mnie one do końca. Z drugiej jednak strony - jeśli się nie spróbuje, nigdy nie będzie się miało własnego zdania. Moje obawy na szczęście się nie potwierdziły. Ciasto wyszło miękkie w środku i mocno chrupiące z wierzchu i na brzegach. Przy okazji zakochałam się też w połączeniu masła i syropu klonowego - dlaczego ja go wcześniej nie próbowałam?!
CIASTO AMARANTUSOWE
(1 porcja)
60 g mąki z amarantusa
40 ml mleka
15 g stopionego masła
10 g poppingu z
amarantusa
jajko
łyżka syropu klonowego
pół łyżeczki sody
oczyszczonej
szczypta soli
+popping do posypania
wierzchu ciasta
Mąkę umieszczam w misce, wbijam jajko, dodaję stopione masło, syrop klonowy, sodę i sól i łączę ze sobą wszystkie składniki. Dolewam mleko i rozrzedzam nim ciasto. Na koniec - tuż przed pieczeniem - dorzucam do ciasta popping amarantusowy. Przekładam masę do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia. Posypuję górę ciasta poppingiem i wstawiam je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut. Po upieczeniu wyjmuję ciasto z kokilki; można je wystudzić lub jeść jeszcze ciepłe. Podałam z gruszkami smażonymi na maśle z cynamonem i syropem klonowym.
















